AplioNet

Turbokasjerki w TESCO – 2,25 s. na skasowanie 1 towaru

kasjer

Tesco wprowadziło tzw. multiskilling, czyli normy, których zobowiązani są przestrzegać pracownicy sieci, zwłaszcza kasjerki. Efekt jest absurdalny – klient np. nie nadąża z pakowaniem zakupów.

Kasjerki mają kasować 1600 produktów na godzinę, co jest ogromną ilością. W kasach zainstalowane są specjalne liczniki, które mierzą tempo pracy. Według narzuconych norm kasjerka ma 2,25 sekundy na skasowanie jednego towaru.

Jeśli natomiast któryś z pracowników nie dotrzymuje tempa reszcie, musi liczyć się z możliwością zwolnienia, ponieważ Tesco zamierza zatrudniać tylko starannie wyselekcjonowany personel. Pracownicy sieci przekonują, że pomysł ten jest absurdalny i krzywdzący nie tylko dla kasjerów, ale też dla klientów, którzy po skasowaniu produktów chcieliby spokojnie za nie zapłacić i je zapakować.

Niestety jest to niemożliwe, ponieważ od razu zaczyna się kasowanie kolejnych towarów i efekt jest taki, że produkty mieszają się, powstaje chaos. Na nic nie zdała się także akcja mająca na celu skłonienie klientów, żeby pakowali zakupy już w trakcie kasowania. Przyczyn wprowadzenia multiskillingu należy szukać w masowych zwolnieniach.

Poważne braki w personelu powodują, że jeden pracownik musi zajmować się właściwie wszystkim i biec tam, gdzie go wzywają. Jeśli kolejki są długie, osoba np. wykładająca towar bądź aktualizująca ceny musi pędzić do kasy.

Tesco zaznacza, że ze strony związkowców jest to nadinterpretacja nowych norm.


Poprzedni artykuł

Następny artykuł

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>